piątek, 10 lutego 2012

coraz rzadziej zanurzam dłonie w kolorowych wełnach. popełniam groszki, papryki i marchewki. czasem kwiaty wełniaste i ślimaki z długaśnych dredów zmajstruję oraz torby przepastne.
rzadko, coraz rzadziej...
częściej wędruję i Szymborską na zmianę z Alicją w Krainie poczytuję.
być może... nie zamieszczę tu już nic, więc Alicją chciałabym zakończyć:
Alicja roześmiała się. – Nie ma celu próbować – powiedziała – nikt nie może uwierzyć w rzeczy niemożliwe.
– Wydaje mi się, że niewiele masz wprawy – powiedziała Królowa. – Gdy byłam w twoim wieku, wprawiałam się co dnia przez pół godziny. Ach, czasem udawało mi się uwierzyć w sześć niemożliwych rzeczy już przed śniadaniem.
i
Widziałam już koty bez uśmiechu – pomyślała Alicja – ale uśmiech bez kota widzę po raz pierwszy w życiu. To doprawdy nadzwyczajne!

WIERZMY, MARZMY, MIEJMY NADZIEJĘ!

poniedziałek, 7 grudnia 2009

spotkanie

tu możesz mnie spotkać, przynajmniej póki co ;-)
www.galeria-niezwyklosci.pl